Witam.
Jako że już kilka razy dostałem pytanie by opisać jak stworzyłem swoje obudowy tweeterów postanowiłem naskrobać mały poradniczek

Tak też czynię i napiszę z grubsza jak ja to zrobiłem.
Pomijam kwestię co będziemy robili czy to obudowę tweeterów czy panele drzwiowe bo na dobrą sprawę sposób postępowania jest identyczny. Zaczynamy więc zabawę

Przykładem będzie już wspomniana wyżej obudowa tweeterów.
Pierwszą czynnością jest dobranie odpowiedniego materiału który będzie nam służył jako podłoże do stworzenia nowego kształtu. U mnie był to plastik który oryginalnie zasłaniał mocowanie lusterek. Zmieniłem lusterka na elektryczne i pozostała dziura po dźwigni do ustawiania lusterka. Należało coś z tym zrobić bo przez dziurę widać było kable i blachę. Ogóle nie wyglądało to najlepiej więc pomyślałem że dobrze będzie umieścić tam tweetery. Jak już wspomniałem u mnie materiałem na którym zawieszony jest cały model jest plastik.
Może to być również jakaś płyta MDF czy coś innego. Wszystko zależy od potrzeb.
Na początku nasze podłoże trzeba dobrze zabezpieczyć by nie brało wilgoci. Plastiku jak wiadomo impregnować nie trzeba ale w przypadku MDFu czy też płyty wiórowej taka potrzeba jest. Gdy nie zaimpregnujemy dobrze naszego podłoża będzie pęczniało a co za tym idzie brzydko wyglądało. Gdy zabezpieczenie mamy zrobione trzeba sobie pomyśleć jak nasz nowy panel czy też obudowa lusterek ma wyglądać. Ważny elementem w tej chwili jest by nie wycinać podstawy 'na styk' bo przy obróbce zawsze kilka milimetrów dojdzie a to może spowodować że nasz panel będzie np. zawadzał o próg drzwi lub korbkę do otwierania szyby.
Gdy mamy już obmyślony plan jak to ma wyglądać trzeba zrobić swego rodzaju stelaż tak aby można było na nim wymodelować kształt. Stelażyk można zrobić ze wszystkiego co mamy pod ręką. Może to być jakieś tworzywo sztuczne bądź też elementy drewniane. Ja np. posłużyłem się jednym i drugim

By mieć dobraną wielkość otworu na wykałaczkach umieściłem element montażowy tweetera. W tym momencie trzeba już sobie stelaż tak ustawić by po naciągnięciu materiału lub włókna dawał kształt który chcemy otrzymać.

Gdy stelażyk jest gotowy nie pozostaje nic innego jak brać się za żywicę. W miejscach gdzie będzie przylegała żywica należy przetrzeć stelaż jak i podłoże rozpuszczalnikiem by odtłuścić i obmyć z brudu to co już mamy. Teraz trzeba nałożyć na stelaż jakiś materiał może to być rajstopa, stara koszulka bądź też włókno szklane. Rajstopy nie polecam z tego względu że jest strasznie cienka. Najlepszym rozwiązaniem moim zdaniem jest jakaś stara koszula flanelowa. Rajstopa bardzo fajnie się układa ale ma tą wadę że pomimo porządnego i mocnego naciągnięcia pod wpływem żywicy rozciąga się jeszcze bardziej. Nie wiedziałem tego i sam nałożyłem rajstopę.

Po nasączeniu jej żywicą troszkę się rozeszła. Stwierdziłem też że jest za cienka więc od razu nałożyłem na nią włókno szklane posmarowałem jeszcze żywicą by cały model był twardy.
Następnego dnia gdy już model wysechł mogłem wyciąć to co było zbędne i wystawało za dużo. Wtedy też przeszlifowałem całość papierem 80-100 by zlikwidować wszystkie zadziory. Gdy to już miałem za sobą należało położyć szpachlę by wyrównać całość jak to tylko będzie możliwe. Przed tym jednak całą formę dokładnie przeczyściłem sprężonym powietrzem oraz przemyłem rozpuszczalnikiem. Teraz mogłem kłaść szpachlę.

Gdy poszła pierwsza warstwa przeczyściłem papierem 80-100 by zlikwidować zadziory i zobaczyć gdzie jeszcze są dziurki. Znowu sprężone powietrze, rozpuszczalnik i szpachla.

Tak robiłem aż do momentu otrzymania jak najgładszej powierzchni. Gdy już było to zrobione jak najlepiej umiałem prysnąłem całość szpachlą natryskową.

Po kilku dniach gdy byłem pewien że naniesiona szpachla wyschła porządnie przetarłem papierem ściernym 360 następnie 1000 odtłuściłem i pomalowałem podkładem. Podkład naniosłem raz po czym odczekałem 5 minut i poszła kolejna cienka warstwa. Tą czynność powtórzyłem 3 razy. Gdy już dobrze wysechł podkład by uatrakcyjnić wygląd położyłem lakier strukturalny. Pozwoliło to też na pokrycie drobnych rysek.

Taką powierzchnię zostawiłem na 20 minut by troszkę przeschła. Po tym czasie można nanosić lakier w takim kolorze jak chcemy. U mnie to był czarny mat. Efekt końcowy tak wygląda:

Dodatkowo zamieszczam inne swoje zabawy z żywicą w kolejnym samochodzie.
Słupki oraz panele drzwiowe. Do momentu malowania wszystko robimy analogicznie. Wycinamy, ukierunkowujemy, nakładamy żywicę, szpachlę. W tym wypadku poszedłem dalej i nie malowałem lecz obijałem sztuczną alcantarą bądź skajem. Teraz nie trzeba tam mocno docierać elementów gdyż nierówności nie będzie widać:
A oto efekt końcowy po obijaniu. Skaj oraz sztuczna alcantara są na tyle rozciągliwym materiałem że swobodnie można zrobić takie kształty jak ja zrobiłem:
Pozdrawiam
Greg-si
Użytkownik greg-si edytował ten post 17 październik 2010 - 11:29