chrzanek Posted August 10 Share Posted August 10 Czesc, jestem na etapie wymiany wzmacniacza w starym Volvo. Oryginalnie pod siedzeniem siedzi wzmacniacz 4x50W zabezpieczony 30A bezpiecznikiem. Jest to linia dedykowana, ktora nie zasila niczego innego. Jak zlym pomyslem jest podpiecie sie pod nia przy wymianie wzmacniacza? W miejsce oem chce wrzucic Audio Art 120.2, ktory ma zabezpieczenie 15W. Nic wiecej nie bedzie podpiete na tej linii, ja nie slucham muzyki jakos przesadnie glosno. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
chrzanek Posted August 11 Author Share Posted August 11 Widze, ze nikt mi nie odpowiedzial na w zasadzi proste pytanie, to sobie sam odpowiem, dla celow archiwalnych. Odpowiedz brzmi tak, ale ostroznie. Mimo, ze elektrycznie jest w miare ok, 30A na zasilaniu linii, 15A na wzmacniaczu, to mimo wszystko trzeba wziac pod uwage dlugosc linii i srednice przewodow zasilajacych. Nowy wzmacniacz s to peaku bedzie pobierach chwilowo wiecej niz 15A i moze przekroczyc 30A. Konsekwencja sa niepozadane spadki napiecia. wiec jezdze i obserwuje czy aby nie powinienem pociagnac nowej linii zasilajacej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
nakamichi Posted August 11 Share Posted August 11 W instalacjach za punkt wyjścia obierało sie przekroje wraz z ich długością . Wartości bezpieczników sa mniej istotne . Kabel o długości 1 m i 5 metrów zabezpieczysz tym samym bezpiecznikiem , przy identycznym przekroju . Quote Byle do przodu Link to comment Share on other sites More sharing options...
mosiu Posted August 15 Share Posted August 15 Krótka odpowiedź: a pewnie, podpinaj i graj. Długa odpowiedź: U mnie siedzi bezpiecznik 30A na calutkim systemie audio i jeszcze go nie przepaliłem, a mam 8 kanałów: 2 suby, 2 woofery, średniaki i tweetery. Wykręcam z tego głośności koncertowe. Jestem pewien, że prąd chwilowy znacząco przekracza 30A. Żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć, jak działa bezpiecznik. Ma on swoją inercję, znacznie większą niż prądy szczytowe w instalacjach audio. To po prostu kawałek drutu który się przepala gdy prąd RMS istotnie przekracza 30A, przez istotnie długi czas. Jeżeli będzie to 40A, bezpiecznik przepali się po kilku sekundach. Jeżeli 150A, przepali się po kilkudziesięciu milisekundach (P = RI^2, R to rezystancja bezpiecznika, I to prąd przez niego płynący, P to moc na nim wydzielana w postaci ciepła). Dodam, że R jest tutaj bardzo, bardzo małe, rzędu mikroomów. Tym samym zasadom podlega ekscesywne ciepło wydzielane na przewodach o zbyt dużej rezystywności jak na prąd który przez niego płynie. To dokładnie to, przed czym bezpiecznik zabezpiecza. Dlatego jest tak jak mówi nakamichi: - Najpierw dobierasz przekrój przewodu do instalacji, biorąc pod uwagę jego długość oraz płynący przez niego prąd, tak, by spadki napięcia były akceptowalne. Tutaj brałbym pod uwagę prąd szczytowy, a nie RMS. - Następnie dobierasz bezpiecznik do przewodu, nie biorąc już pod uwagę jego długości, a jedynie dobrany w poprzednim kroku przekrój. Tutaj ktoś całą tę robotę Volvo zrobiło za ciebie, trzymając się dokładnie tej procedury, którą opisałem powyżej. W praktyce natomiast, niemal każdy w światku CA dałby przewód 16mm2 i bezpiecznik na 60A, a potem by się jarał, że to super zajebiście gra (expectation bias). Quote Micra K11, Camry XV10 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.