Witam po długiej przerwie.
Wróciłem do grzebania w Car Audio i mam nowe przemyślenia na ten temat
Sprawa dotyczy ustawienia czasówek. Jeśli zrobili to według poradnika to środek sceny czyli wokal wyląduje na... lusterku wstecznym.
Mocno mnie to zdziwiło dlatego że w takiej sytuacji artysta śpiewa mi do prawego ucha dlatego że jako kierowca siedzę z lewej strony sceny.
Nie ukrywam że takie granie mi się w ogóle nie odpowiada dlatego zacząłem sobie ustawiać korekcje czasową "po swojemu" tak aby centrum dźwięku mieć na zegarach przed kierownicą. Bez żadnych korekcji w moim aucie wokal jest nieco z lewej strony więc też jest źle ale w drugą stronę.
Z tego co czytałem to ustawienie sceny na zegarach ma jedną wadę - jest ona nieco spłaszczona po lewej stronie w stosunku do prawej ale ja jakoś tego nie odczuwam bo dzięki temu mam wokal idealnie zbalansowany w lewym i prawym uchu.
Ciekawie mnie jak to wygląda u was? Naprawde macie ustawione czasy pod scenę po środku auta choć siedzicie z boku?