facebook

Skocz do zawartości


REKLAMA

:)

Zdjęcie

Stabilność napięcia wyjściowego


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Fresh'u

Fresh'u
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LDZ

Napisano 16 czerwiec 2022 - 16:12

Witam,

Mam pytanie - przy takim układzie jak w załączniku, co ma większy/największy wpływ na powtarzalność napięć.

Mamy, dla przykładu 4 takie same układy, zasilone z tego samego źródła, z takim samym obciążeniem (dla potrzeb tego pytania, ustalmy że obciążenie czysto rezystancyjne, ze stałym punktem pracy). Pomijamy w rozważaniach czynniki temperaturowe elementów w układzie.

Czy:

- największy wpływ ma tolerancja R?

- największy wpływ ma tolerancja Dz?

- czy także ESR C może mieć znaczenie?

 

Wiem, że wszystkie te wymienione czynniki będą wpływać. Bo jeśli R będzie 1%, a Dz 3% i trafimy na skrajne wartości, to wynik jest prosty.

 

Gra jest o 0,25V przy 15V, i niby to tylko 1,7%, ale co najbardziej powoduje taką sytuację?

 

Moja wersja, że najbardziej Dz i jej trzymanie parametrów.

 

Chętnie posłucham Waszych opinii.

 

Dziękuję.


Dz - ze 100 szt coś wybiorę o tej samej tolerancji, z R to samo. Ale czy bawić się także w parowanie C? Czy to 0,025-0,027 w przypadku C może mieć jakiś wpływ?


PS. Uściślę jeden wątek - ESR dla C.

Różnica 0,025 a 0,027 to już niestety 8% (z góry dodam, że są to wartości z palca, orientacyjne, bo moich C nie mierzyłem). Ale czy ta niewielka wartość pasożytnicza R wpłynie drastycznie na powtarzalność napięć?


Poszedłem, napiłem się kawy ... i ESR możemy pominąć w tym układzie.

Załączone pliki


"Widzę ją kiedy oczy zamykam, Słyszę ją, kiedy cisza trwa, Bo to jest taka moja muzyka, Co im ciszej, tym ładniej mi gra"


#0 Reklama

  • 1234 postów
    Lokalizacja: SCA

Napisano przed chwilą

:)

#2 nakamichi

nakamichi
  • Użytkownik
  • 5217 postów

Napisano 16 czerwiec 2022 - 23:13

Stabilność temperaturowa diody Zenera , natomiast jej temperatura w zasadniczy sposób wynika z prądu jaki przez nie popłynie . Zatem przy dobrej stabilności źródła dobrać  tak dzielnik rezystancyjny R1/R obc, aby korekta nie wymagała dużych prądów . Inna sprawa , ze o ile pamiętam najlepszą stabilność mają diody w przedziale 6,2 czy 6,8 V . Zatem zamiast np 1 szt 12V lepiej dać w szeregu 2 szt 6,2V , lub 6,2 i 5,6 V. zobacz tez czy zamiast R1 nie lepiej będzie użyć źródła prądowego .


 

 



Dz - ze 100 szt coś wybiorę o tej samej tolerancji, z R to samo. Ale czy bawić się także w parowanie C? Czy to 0,025-0,027

 

A może użyj tu scalonych źródeł odniesienia , to przeniesie stabilność na zupełnie inny poziom w porównaniu ze std Zenerką .

 

Jeżeli może to być stabilizacja szeregowa to zwykły stabilizator typu LM 317, lub z ustalonym napięciem.


Byle do przodu

#3 Fresh'u

Fresh'u
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LDZ

Napisano 16 czerwiec 2022 - 23:51

Hmmm ... Sprawa nie jest tak prosta.

 

Niestety, w pewnym car-amp, wcale nie budżet (firmy i modelu nie podam na forum publicznym), w taki sposób rozwiązane jest zasilanie opampa bufora wejściowego. Napięcie pobrane z gałęzi +/- końcówki mocy, przez R, później mamy C i Dz, odpowiednio spolaryzowane, zależnie która połówka zasilania. I finalnie mamy 4 takie gałęzie R+C+Dz. Przed R, pełna symetria i zgodność, wszystkie wyniki +/- do setnych wartości.

Za R już rozjechane napięcia o te niewielkie wartości. No i pojawia się problem z offsetem na wyjściu opampa. Jeżeli owy posiada kompensację offsetu, to jesteśmy w domu...

 

Nie chcę zbyt bardzo tam modzić na PCB, bo i miejsca za mało (fakt, jakieś 4x LDO 100mA tam upchnę). Dlatego chcę doprowadzić do pełnej symetryzacji na oryginalnym schemacie.


Myślałem o zastąpieniu tego jednego R dzielnikiem z selekcjonowanych rezystorów precyzyjnych. Ale, niewiele to zmieni, bo sądzę, że te rozbieżności są spowodowane tolerancją Dz.

 

Dla nauki zamówiłem 100szt rezystorów o małym ppm 1%, ale z 2 razy większą wartość niż w oryginale (kombinacja równoległa da mi większe szanse na precyzyjny dobór) + 100szt diod  :rotfl: - pomierzę i wybiorę.

Jeśli z diodami się nie uda, to awaryjnie zamówiłem też po 25szt stabilizatorów LDO +/- ... jak się bawić, to się bawić  :wink: .


"Widzę ją kiedy oczy zamykam, Słyszę ją, kiedy cisza trwa, Bo to jest taka moja muzyka, Co im ciszej, tym ładniej mi gra"


#4 nakamichi

nakamichi
  • Użytkownik
  • 5217 postów

Napisano 17 czerwiec 2022 - 09:12

Hmmm ... Sprawa nie jest tak prosta.

 

Niestety, w pewnym car-amp, wcale nie budżet (firmy i modelu nie podam na forum publicznym), w taki sposób rozwiązane jest zasilanie opampa bufora wejściowego. Napięcie pobrane z gałęzi +/- końcówki mocy, przez R, później mamy C i Dz, odpowiednio spolaryzowane, zależnie która połówka zasilania. I finalnie mamy 4 takie gałęzie R+C+Dz. Przed R, pełna symetria i zgodność, wszystkie wyniki +/- do setnych wartości.

Za R już rozjechane napięcia o te niewielkie wartości. No i pojawia się problem z offsetem na wyjściu opampa. Jeżeli owy posiada kompensację offsetu, to jesteśmy w domu...

 

Nie chcę zbyt bardzo tam modzić na PCB, bo i miejsca za mało (fakt, jakieś 4x LDO 100mA tam upchnę). Dlatego chcę doprowadzić do pełnej symetryzacji na oryginalnym schemacie.


Myślałem o zastąpieniu tego jednego R dzielnikiem z selekcjonowanych rezystorów precyzyjnych. Ale, niewiele to zmieni, bo sądzę, że te rozbieżności są spowodowane tolerancją Dz.

 

Dla nauki zamówiłem 100szt rezystorów o małym ppm 1%, ale z 2 razy większą wartość niż w oryginale (kombinacja równoległa da mi większe szanse na precyzyjny dobór) + 100szt diod  :rotfl: - pomierzę i wybiorę.

Jeśli z diodami się nie uda, to awaryjnie zamówiłem też po 25szt stabilizatorów LDO +/- ... jak się bawić, to się bawić  :wink: .

Nie sądzę aby offset pojawiał się od desymetrii zasilania Op-Ampa . Obok tego międzystopniowo pewnie tez gdzieś wkleili kondensator w szeregu dla odseparowania składowej stałej . Czy ten scalak nie siedzi czasem w DC servo , wtedy takie zachowanie jest jak najbardziej normalne


Byle do przodu

#5 Fresh'u

Fresh'u
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LDZ

Napisano 17 czerwiec 2022 - 11:43


Czy ten scalak nie siedzi czasem w DC servo , wtedy takie zachowanie jest jak najbardziej normalne

 

Stopień wejściowy na 100%, zaraz za gniazdem cinch, po sąsiedzku z pot. volume.

 

Offset mierzony bezpośrednio na wyj. opampa. (ale jak mówisz, pewnie po drodze jest tam jeszcze gdzieś C by zdjąć stałą składową)

 

Miałbym na to, szczerze mówiąc wywalone i miałem do tej pory, bo nie miałem potrzeby tego mierzyć/sprawdzać/kontrolować. Ale na próbę (taka chwila słabości) włożyłem na odsłuchy Staccato OSH i na nim dokonałem pomiarów, chcąc ten offset wyregulować. Od ok 6 lat grały tam OPA627 (na nim offset 0mV). A później zrobiłem jeszcze pomiary z AD797/AD744/AD825/NE5534.

Nie wiem jak daleko idzie to DC w układ po odłączyłem dla bezpieczeństwa zasilanie.

 

Zadzwoniłem z ciekawości do panów ze Staccato, by potwierdzić, czy przypadkiem OSH nie ma takiego uroku i tak ma być. Ma być "0"

 

Gdzieś już w jakimś cd home, spotkałem się z takim efektem i parowanie stabów pomogło.



Jeżeli może to być stabilizacja szeregowa to zwykły stabilizator typu LM 317, lub z ustalonym napięciem.

 

Chyba tak się skończy, jak zaproponowałeś. Ten oryginalny "układ" w tym amp nie pociągnie mi klasy A.


Zatem przy dobrej stabilności źródła dobrać  tak dzielnik rezystancyjny R1/R obc, aby korekta nie wymagała dużych prądów

 


Zatem przy dobrej stabilności źródła dobrać  tak dzielnik rezystancyjny R1/R obc, aby korekta nie wymagała dużych prądów

 

I bez tego się nie obędzie, bo bez tego, LDO przejmie całość spadku U. A w przyrodzie nic nie ginie i bilans energetyczny musi wyjść na zero. :wink:

 

Oj będzie gmeranie w PCB  :mur1: , albo walnę to OSH do szuflady :zalamany: .


"Widzę ją kiedy oczy zamykam, Słyszę ją, kiedy cisza trwa, Bo to jest taka moja muzyka, Co im ciszej, tym ładniej mi gra"


#6 nakamichi

nakamichi
  • Użytkownik
  • 5217 postów

Napisano 17 czerwiec 2022 - 14:23

Te poprzednie scalaki , to miały głównie wejscia fetowe , zatem prady polaryzacji 3 rzędy w dół . Przy ukladzie bipolarnym w technice dyskretnej ktoś skupił sie na brzmieniu , a na parametry statyczne miał wywalone . 5534 na mozliwość zewnetrznej kompensacji. Ile masz tego niezrównoważenia ?


Byle do przodu

#7 Fresh'u

Fresh'u
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LDZ

Napisano 17 czerwiec 2022 - 15:44


Ile masz tego niezrównoważenia ?

 

Staccato są fabrycznie ustawione na 0mV (+/- 2mV) przy idealnie symetrycznym zasilaniu – tak zostałem poinformowany tel.

Po włożeniu (testowo tylko jeden kanał) wyszedł pomiar 252mV (tyle co mam rozbieżność w zasilaniu). Przy skrajnym położeniu PR’ka zszedłem do 62,5 mV …. I w tym momencie wyłączam power.

 

AD797 – 61,5mV

AD825 – 0,5mV

OPA627 – 0mV

AD744 – 0mV

NE5534 Philips – 0mV


"Widzę ją kiedy oczy zamykam, Słyszę ją, kiedy cisza trwa, Bo to jest taka moja muzyka, Co im ciszej, tym ładniej mi gra"


#8 nakamichi

nakamichi
  • Użytkownik
  • 5217 postów

Napisano 17 czerwiec 2022 - 16:30

To jedynie potwierdza , ze jest to cecha tego dyskretnego Op-Ampa , a nie skopana konstrukcja wzmacniacza. Dobre kości dobrej firmy z palcem w nosie zapewniają wzorcowa stabilność.

A może tak , od każdego zasilania ( +- 15 ) opór 10 K i dioda krzemowa do masy . Będziesz miał dostępne  +0,6 V i - 0,6 V . Pomiedzy te napięcia PR np 10-22 k skrajami a od suwaka opór 1 M na wejście dodatnie . PR ustawisz na zero napięcie na wyjściu , a nie ruszysz zasilania . W praktyce nie zmienisz impedancji wejściowej dla sygnału . Dla purystów można z suwaka dać 100k , potem kondensator w masę i dalej 1 M do wejścia Op -Ampa .


Byle do przodu

#9 Fresh'u

Fresh'u
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LDZ

Napisano 18 czerwiec 2022 - 15:15


A może tak , od każdego zasilania ( +- 15 ) opór 10 K i dioda krzemowa do masy . Będziesz miał dostępne  +0,6 V i - 0,6 V . Pomiedzy te napięcia PR np 10-22 k skrajami a od suwaka opór 1 M na wejście dodatnie .

 

O takiej pętli kompensacji zasilania nie pomyślałem - dziękuję bardzo kolego Nakamichi.

 

Bo jeśli się nie uda tego zrównoważyć tymi elementami co użyte na oryginalnym diagramie, które przyjdą w poniedziałek (Dz + R), to Twój pomysł jest planem C. Plan B, to upychać LDO, które zresztą też przyjdą.

Ale Twoja koncepcja jest słuszna.

 

PS. Czy purystą się człowiek rodzi, czy jest to cecha nabyta?

 

Bo ... czy to jest eliminacja ewentualnych "brudów", które możemy wpuścić w opamp? Bo chyba spałem na lekcjach  :zalamany: .

 

można z suwaka dać 100k , potem kondensator w masę i dalej 1 M do wejścia Op -Ampa .

"Widzę ją kiedy oczy zamykam, Słyszę ją, kiedy cisza trwa, Bo to jest taka moja muzyka, Co im ciszej, tym ładniej mi gra"


#10 nakamichi

nakamichi
  • Użytkownik
  • 5217 postów

Napisano 18 czerwiec 2022 - 17:12


Bo ... czy to jest eliminacja ewentualnych "brudów", które możemy wpuścić w opamp? Bo chyba spałem na lekcjach :zalamany: .

 

Dioda to tez szum , tak dajesz mu odpór , pozostaje jedynie szum opornika , ale to już dla teoretyków wyższej klasy .

 

A do tego płynna reakcja na regulację PR

 

Powodzenia


Byle do przodu

#11 Fresh'u

Fresh'u
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LDZ

Napisano 20 czerwiec 2022 - 22:57

Diody wygrzane, dobrane 4 szt z 50. Napięcia już sparowane po 15,02V dla OPA627 i AD825.

 

AD797 offset na obu kanałach 40mV (bez zmian w sprzężeniu nie pójdzie w tym setupie).

 

Dla A class zbyt mała wydajność prądowa w tym prostym rozwiązaniu w torze zasilania (zbyt duży spadek na R), niestabilnie to chodzi. Pod A class trzeba zmiany zasilania.


"Widzę ją kiedy oczy zamykam, Słyszę ją, kiedy cisza trwa, Bo to jest taka moja muzyka, Co im ciszej, tym ładniej mi gra"





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych