facebook

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kabel zasilajacy i masowy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
73 odpowiedzi w tym temacie

#1 zola

zola
  • Użytkownik
  • 977 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:DWR

Napisano 09 styczeń 2009 - 09:22

Witam.Mam pociągnięty kabel 35mm2 do zasilania a w planach mam pociągniecie 50 mm2 do zasilania a ten 35mm2 chciałbym wykorzystać jako masę od aku,moje pytanie jest takie czy może być taka różnica w przekrojach kabli,wiem że najlepiej jakby były takie same przekroje no ale... Ta 50-tka rozchodziła by się na 2x25 a 35 na 2 x 16 co o tym sądzicie??

#0 Reklama

  • 1234 postów
    Lokalizacja: SCA

Napisano przed chwilą

X Piknik StrefaCarAudio - ROCHNA
10-12.08.2018
ZAPISZ SIĘ!

#2 maxtz

maxtz
  • Użytkownik
  • 4298 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Płock

Napisano 09 styczeń 2009 - 09:34

Przez obydwa przewody czyli plusowy i masowy płynie taki sam prąd tak więc co za sens jest dawać 50mm2 na plusie jeżeli na masę dasz 35mm2 tej samej długości i na nim będą większe spadki.
Moim zdaniem lepiej zrobisz jeżeli ten przewód 35mm2 wykorzystasz na nowe połączenie między:
1 - karoserią a minusem akumulatora
2 - plusem akumulatora a alternatorem
3 - rozdzielenie zasilania przy wzmacniaczach (plus i masa)
"Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc... ALE TO BYŁA JAZDA..."

ALPINE CDA-7897 + EXT.MW6 + EXT.MD4 + HELIX A4 - EXT.T28 + Genesis sa30 + 4 x REX-8 D4 + DLS A6

#3 konik83

konik83
  • Użytkownik
  • 141 postów
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 09 styczeń 2009 - 18:48

Przy zasilaniu wzmacniacza kablem 50mm2, polaczenie alternator-aku powinno byc rownie grube. Jak wsadzisz tam 35mm2 to gruby kabel do wzmacniacza bedzie tylko ozdoba. Przeciez to alternator jest zrodlem zasilania.
Poprawa polaczenie minusowego aku-buda to lepszy sposob zuzycia tego przewodu.

#4 ziolo

ziolo
  • Użytkownik
  • 240 postów
  • Lokalizacja:Troszkowo

Napisano 09 styczeń 2009 - 18:53

Poprawa polaczenie minusowego aku-buda to lepszy sposob zuzycia tego przewodu.


No tu to akurat nie był bym taki pewien. Bo wtedy zostawili byśmy fabryczne przewody altek-aku, a przy przewodach o większym przekroju będziemy mieli większy prąd z alternatora..





#5 konik83

konik83
  • Użytkownik
  • 141 postów
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 09 styczeń 2009 - 18:57

Zakladam, ze jak ktos zasila wzmacniacz takim (50) przewodem, to instalacja obejmuje rownierz alternator.
Wtedy warto poprawidz mase do budy.

#6 maxtz

maxtz
  • Użytkownik
  • 4298 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Płock

Napisano 09 styczeń 2009 - 18:59

Jak wsadzisz tam 35mm2 to gruby kabel do wzmacniacza bedzie tylko ozdoba.

Zawsze będzie lepiej niż oryginalnie bo z regóły producent daje tam góra 10mm2 :)
"Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc... ALE TO BYŁA JAZDA..."

ALPINE CDA-7897 + EXT.MW6 + EXT.MD4 + HELIX A4 - EXT.T28 + Genesis sa30 + 4 x REX-8 D4 + DLS A6

#7 zola

zola
  • Użytkownik
  • 977 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:DWR

Napisano 10 styczeń 2009 - 12:36

Przy zasilaniu wzmacniacza kablem 50mm2, polaczenie alternator-aku powinno byc rownie grube. Jak wsadzisz tam 35mm2 to gruby kabel do wzmacniacza bedzie tylko ozdoba. Przeciez to alternator jest zrodlem zasilania.
.

Osobiście nie zgodziłbym do końca z tym.Ponieważ sadzę ze jeśli jest pociągnięty z altka do aku 35mm a z aku do wzmaka 50mm to i tak ta 50-tka będzie spełniała swoje zadanie ponieważ alternator,owszem jest źródłem zasilania ale auk oddaje prąd tak samo np. przy dużym "kopnięciu" basu ciągnie prąd z aku czyli popłynie wiekszy impuls 50-tką z aku i nie bedzie tylko ozdobą.Jeśli sie mylę to mnie poprawcie.

#8 ige

ige

    545i m sport :)

  • Użytkownik
  • 1918 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zg

Napisano 10 styczeń 2009 - 12:57

Przy zasilaniu wzmacniacza kablem 50mm2, polaczenie alternator-aku powinno byc rownie grube. Jak wsadzisz tam 35mm2 to gruby kabel do wzmacniacza bedzie tylko ozdoba. Przeciez to alternator jest zrodlem zasilania.

Nieprawda poniewaz odcinek akumulator-wzmacniacz jest innej dlugosci niz alternator-akumulator(sporo mniejszej).
Nie udzielam pomocy na PW/Mail/GG. Wszelkie problemy opisujemy na forum.

#9 greg-si

greg-si
  • Użytkownik
  • 2178 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ze wschodu

Napisano 10 styczeń 2009 - 13:08

konik83, a wiesz że kable daje się tak grube bo na odcinku 4-5m potrafią na cieńszych być spadki? Połączenie alternator-akumulator to z reguły do 1m jest a nawet 30cm zatem ładowanie 50mm2 do alternatora to głupota szczególnie że pewnie on nie oddaje 200A.
Kabel alternator-akumulator również powinno się dobierać do wydajności alternatora a nie tak o daję do wzmacniacza 50mm2 to i do alternatora taki pójdzie a alternator o wydajności 65A. Bez sensu kompletnie takie połączenie.

zola, przy 35mm2 na minusie wraz możesz mieć spadki. Ja np. bym tą 35mm2 dał od pieca do blachy oraz od aku do blachy. Wtedy byłoby to połączenie takie które będzie równało się 50mm2 na plusie. Oczywiście nie można zapomnieć o dobrym połączeniu budy z tym 35mm2 bo wtedy może być kiepsko. Spadki napięcia przepalanie się tego kabla w miejscach newralgicznych a w konsekwencji sprzęt może się wyłączać.

[ Dodano: 2009-01-10, 13:08 ]
ige, mnie uprzedził :)

#10 zola

zola
  • Użytkownik
  • 977 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:DWR

Napisano 10 styczeń 2009 - 13:42

Oki,dzięki Wam za rady,coś pokąbinuje ;]

#11 konik83

konik83
  • Użytkownik
  • 141 postów
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 10 styczeń 2009 - 15:42

Osobiście nie zgodziłbym do końca z tym.Ponieważ sadzę ze jeśli jest pociągnięty z altka do aku 35mm a z aku do wzmaka 50mm to i tak ta 50-tka będzie spełniała swoje zadanie ponieważ alternator,owszem jest źródłem zasilania ale auk oddaje prąd tak samo np. przy dużym "kopnięciu" basu ciągnie prąd z aku czyli popłynie wiekszy impuls 50-tką z aku i nie bedzie tylko ozdobą.Jeśli sie mylę to mnie poprawcie.


Ale w dluzszym okresie czasu na polaczeniu alternator-akumulator plynie najwiecej pradu, przeciez alternator zasila wszystko w aucie i laduje jeszcze akumulator. A im wiekszy prad - tym wieksze starty. Straty=cieplo. Do tego jeszcze przewod caly czas ogrzewany z silnika. A jak wiadomo wzrost temperatury = wzrost rezystancji.


Nieprawda poniewaz odcinek akumulator-wzmacniacz jest innej dlugosci niz alternator-akumulator(sporo mniejszej).


Wszyscy wiemy, ze opor przewodnika rosnie liniowo z jego dlugoscia.
Przypomnij sobie tylko, ze powtarzana przez wszystkich swieta zasada montazu CA jest takaz ze kabel minusowy (od wzmaka) musi byc rownie gruby co zasilajacy, chociarz niejednokrotnie jego dlugosc jest ponizej metra, bo plynie nim taki sam prad. Nie widzisz analogii do przewodu z alternatora??
PRZECIEZ KABEL ALTERNATOR-AKUMULATOR JEST NAJBARDZIEJ OBCIAZONYM PRADOWO ELEMENTEM SAMOCHODU!!!!!
Podpinacie spawalnicze baty, albo firmowe kabe za obledne pieniadze pod wzmacniacz, a na alternatorze zostaje fabryczne 10mm2.....
Bijecie sie o miliwatowe spadki na zasilaniu, a pomijacie element ktorego dlugosc siega czasem 1/5 zestawu.
Jak robic cos dobrze to od poczatku do konca.

#12 ige

ige

    545i m sport :)

  • Użytkownik
  • 1918 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zg

Napisano 10 styczeń 2009 - 15:49

Przypomnij sobie tylko, ze powtarzana przez wszystkich swieta zasada montazu CA jest takaz ze kabel minusowy (od wzmaka) musi byc rownie gruby co zasilajacy, chociarz niejednokrotnie jego dlugosc jest ponizej metra, bo plynie nim taki sam prad. Nie widzisz analogii do przewodu z alternatora??

To ze jest powtarzana nie znaczy ze jest to prawda.
Prosty przyklad: dla pradu 100A i przewodu dlugosci 1m srednica przewodu dla zachowania minimalnych strat powinna wynosic 10-12mm2,dla przewodu dlugosci 5m juz 35mm2 wiec w czym widzisz problem?
Nie udzielam pomocy na PW/Mail/GG. Wszelkie problemy opisujemy na forum.

#13 elmer

elmer
  • Użytkownik
  • 210 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:GOP

Napisano 10 styczeń 2009 - 15:59

Od dawno wiadomo, ze natezenie plynacego pradu przez dany przewodnik i minimanlne spadki napiecia zalaza od przekroju poprzecznego i dlugosci tego przewodu. Kazdy przewonik ma swoja rezystancje, czym dluzszy przeowdniktym ta rezusyanckja calosci rosnie, to tak jakby polaczone szeregowe rezystorki. A jak wiadomo na rezystancje pod wpływem przepływajacego pradu pojawia sie spadek napiecia.

#14 konik83

konik83
  • Użytkownik
  • 141 postów
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 10 styczeń 2009 - 16:05

Wiadomo przeciez, ze straty na 1m cienkiego kabla sa mniejsze niz na 5m tego samego kabla, ale nie wmawiajcie mi prose, ze grubosc tego elementu nie ma znaczenia.
Dziwi mnie troche takie podejscie do najbardziej obciazonego elementu, zwlaszcza, ze dobrym zwyczajem w swiatku CA jest przesadzanie z grubosciami przewodow zasilajacych. :)


Policzcie sobie jaki % dlugosci w obwodzie zasilania stanowi w waszym samochodzie ten element.
Tor alternator-aku-wzmacniacz-alternator (ostatnie polaczenie najczesciej po karoserii w lini prostej). i niech nikt mi nie mowi ze ten kabel ma u niego 30cm. W lagunie wychodzi mi ~15%dlugosci

EDIT: literowki

#15 D.W.W

D.W.W
  • Użytkownik
  • 277 postów
  • Lokalizacja:się biorą Ninja?

Napisano 10 styczeń 2009 - 16:08

Jak wsadzisz tam 35mm2 to gruby kabel do wzmacniacza bedzie tylko ozdoba.

Zawsze będzie lepiej niż oryginalnie bo z regóły producent daje tam góra 10mm2 :)


Producent daje kabel o przekroju dopasowanym do wydajności alternatora. Bez wymiany alternatora na bardziej wydajny zmiana przewodu nic nie da. Naturalnie, że jeżeli ktoś da tam choćby i 150 mm^2 to nie zaszkodzi, ale i nic nie pomoże. To tak, jakby wymiecić przewód paliwa do silnika na rurę kanalizacyjną i oczekiwać w związku z tym zwiększenia mocy silnika :)

Moje subiektywne zdanie jest takie, że lepiej dać więcej za wzmacniacz czy za głośnik i mieć go lepszej klasy, niż ładować kasę w nikomu nie potrzebne przewody o przekrojach, które przewyższają niezbędne dla danego wzmacniacza 2 czy 3 razy. Dlaczego? Przytoczę przykład prostych obliczeń, jakich dokonałem przy montażu swojego wzmacniacza.

Audison Srx2 - I(max) = 15A
Kabel z miedzi OFC
L = 4m
S = 10mm^2
Zadaniem jest wyznaczyć spadek napięcia w przewodzie.

Liczę rezystancę przewodnika w stałej temperaturze:
R = ro(m) x (L/S)
ro(m) dla miedzi w temperaturz 20 stopni = 0,017 uom*m

R = 0,017 x (4/10E-6) = 6800 uOm

Czyli mam opór przewodu 6800 mikroomów, inaczej 0,0068 omów. Teraz wyznaczę spadek napięcia przy prądzie 15A

deltaU = I x R = 15 x 0,0068 = 0,102 V

Inaczej mówiąc - jeżeli mój akumulator daje równe 12 V, to przy maksymalnym poborze prądu przez wzmacniacz dojdzie do niego 11,898 V. A kiedy mam taki pobór prądu? Tylko wtedy, kiedy wykręcam głośność na maxa. A ja nigdy nie wykręcam bardziej, niż na pół.

A teraz sprawdzę co by było, jakbym zastosował przewód 35 mm^2.

R = 0,017 x (4/(35E-6) = 1942 uOm = 0,0019 Om
deltaU = 15 x 0,0019 = 0,03 V

Więc będę miał prąd 11,97 V Różnica między tymi przypadkami to 0,072 V. Nawet nie ma jednej dziesiątej wolta. Pytanie brzmiało, czy warto płacić 3 razy tyle pieniędzy za owe 0,072 wolta w przypadku krańcowego obciążenia? Ja postanowiłem, że nie warto. Niech każdy sobie przeliczy dla swojego przypadku i również odpowie sobie na to pytanie. I niech pamięta, że mówimy o obciążeniach krańcowych. Czyli takich, które będzą miały miejsce, jak wykręcimy na maksa wszystko co się da wykręcić na maksa. Kto słucha tak muzyki w samochodzie?

No i oczywiście kwestia firmy. Pamiętać należy, że wszystko, co wpływa na spadki tutaj to przekrój kabla i opór właściwy jego materiału. Nie wiem, czy Dietz stosuje np inną miedź niż Lexton i o ile różnią się opory właściwe tych materiałów. Jednak są to wielkości mierzalne w mikroomach - nie mogą mieć w żaden sposób jakiegokolwiek wpływu na ostateczny rezultat nawet drobne różnice między nimi. W tablicach też się podaje jedną wartość dla miedzi, nie określając przy tym, czy to miedź firmy Dietz, czy Lexton, czy jakaś noname z kabla spawalniczego :)

#16 ige

ige

    545i m sport :)

  • Użytkownik
  • 1918 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zg

Napisano 10 styczeń 2009 - 16:15

Obliczenia OK tylko dla zalozenia ze sluchamy na wzmcniaczu generatora czestotliwosci i moc jest caly czas taka sama = caly czas maks prad,w zyciu codziennym sluchamy muzyki wiec nawet te male spadki beda pojawiac sie bardzo zadko zaleznie od tego czego sluchamy.
Nie udzielam pomocy na PW/Mail/GG. Wszelkie problemy opisujemy na forum.

#17 stefanb

stefanb
  • Użytkownik
  • 868 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 10 styczeń 2009 - 16:22

zwlaszcza, ze dobrym zwyczajem w swiatku CA jest przesadzanie z grubosciami przewodow zasilajacych.

Dla mnie to średnio dobry zwyczaj, czasem mnie śmieszy jak ktoś do zwykłego systemu nastawionego na SQ, bez jakiś gigantycznych mocy wkłada kable nawet 100mm^2.

#18 konik83

konik83
  • Użytkownik
  • 141 postów
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 10 styczeń 2009 - 16:23

Jesli ktos jeszcze nie wyczul ironii to przepraszam...

#19 ige

ige

    545i m sport :)

  • Użytkownik
  • 1918 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:zg

Napisano 10 styczeń 2009 - 16:35

Wiadomo przeciez, ze straty na 1m cienkiego kabla sa mniejsze niz na 5m tego samego kabla, ale nie wmawiajcie mi prose, ze grubosc tego elementu nie ma znaczenia.

Skoro wiadomo to nie rozumiem w czym problem.Nikt ci nie wymawia ze ten odcinek niema znaczenia bo ma,ale przekroj kabla dobiera sie na podstawie jego dlugosci i maksymalnego pradu.


Dziwi mnie troche takie podejscie do najbardziej obciazonego elementu

A mnie dziwi podejscie "mam alternator 80A i wrzuce 50mm2 chodz moj alternator nie jest w stanie wykorzystac nawet 12mm2 ale co tam fajnie wyglada i mozna wierzyc ze to cos daje".

Ten obciazony element ma swoja wydajnosc.
Nie udzielam pomocy na PW/Mail/GG. Wszelkie problemy opisujemy na forum.

#20 D.W.W

D.W.W
  • Użytkownik
  • 277 postów
  • Lokalizacja:się biorą Ninja?

Napisano 10 styczeń 2009 - 16:39

Obliczenia OK tylko dla zalozenia ze sluchamy na wzmcniaczu generatora czestotliwosci i moc jest caly czas taka sama = caly czas maks prad,w zyciu codziennym sluchamy muzyki wiec nawet te male spadki beda pojawiac sie bardzo zadko zaleznie od tego czego sluchamy.


Oczywiście. To powoduje, że nawet wykręcenie volume na maksa wcale nie jest równoznaczne z tym, że obliczony spadek na przewodzie się pojawi. Chyba, że to się zbiegnie w czasie z bardzo potężnym uderzeniem basu, lub jakimś wyjątkowym tutti w orkiestrze :)
Natomiast spadek wartości gotówki w portfelu jest natychmiastowy i zauważalny zawsze. I nie zależy przy tym od wartości oporu :) W związku z tym mam taką ciekawą teorię, która tłumaczy - czemu mimo wszystko większość stosuje ogromne zapasy w grubości przewodów.

Działa tutaj ukryta w każdym człowieku (choć nie zawsze się objawiająca) gigantomania i zaufanie do wszystkiego, co wielkie. Wiadomo, że człowiek wolałby zawisnąć nad przepaścią na grubej stalowej linie, a nie na nanorurkowym włóknie, grubości włosa ludzkiego mimo, że wytrzymałość owej liny należałoby pomnożyć przez wielocyfrową liczbę, żeby mieć porównanie z wytrzymałością nanorurek (które zresztą nawet nie są jeszcze produkowane :) ). Pasażerowie Titanica nie chcieli wierzyć w niebezpieczeństwo i woleli początkowo pozostać na wielkim i pewnym statku, niż wsiadać do jakiejś malutkiej szalupy. I tak dalej. Tutaj jest podobnie - przy budowie Car Audio wolimy zastosować gruby przewód, bo wygląda solidnie i pewnie. Nawet wówczas, gdy korzyści z tego są mniejszej skali, niż błąd aparatury pomiarowej.

Uwaga taka bezosobowa - odnośnie tego, gdzie owe zjawisko wystąpiło w czystej postaci i "powaliło" mnie na łopatki :) Nie pamiętam już kto to pisał i gdzie, ale chodziło o budowę skrzyni, w której człowiek zamiast zwykłych kabli sygnałowych dał zasilające (!). Nie wspominając o natężeniach prądu w kablach sygnałowych - grubość tego zastosowanego kabla wielokrotnie przewyższała grubość blaszki we wzmacniaczu, do której się ów kabel przykręca :) Ale taki jest człowiek - co duże, to zawsze wygląda lepiej, niż małe.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych