W ciągu 2 dni padło mi radio, a dziś rano woofer z tempo 6. To chyba zasługa ostatnich mrozów, choć sprzętu nigdy nie pałowałem a już w zimę grało na prawdę cicho. Mam dosyć, poddaję się, nie zależy mi na dobrym graniu
Polecicie mi jakieś głośniki 165 mm współosiowe? Będą grały pod samym radiem, ale na dystansach w dobrze wygłuszonych drzwiach. Coś o niskiej mocy i wysokiej skuteczności, coś co zagra jakimkolwiek basem, a wokal w miarę możliwości takiej konstrukcji będzie wyczuwalny ponad resztą pasma. Mam świadomość że nikt nie operuje w takim sprzęcie, ale być może słyszeliście gdzieś u jakiegoś znajomego i możecie coś doradzić?
Cena? Adekwatna do takiego sprzętu, 150 zł to już chyba maksimum.







