Obecnie rozpoczelismy razem z Arturem (Arti-Car Siedlce) modyfikacje samochodu od sklejania slupkow pod Alpine'a.
W bagazniku narazie siedzi w kole bajzel. Mniej wiecej piecyki w takiej kolejnosci:
Gorny tor zasila: Sony XES M1
Sredni i woofersy: Brax x2400.2
Lowy pedza: Audison VRX 1.500 Chromowany Cien 2
przedni kit nalezy do Alpine F1 Status SPX-Z18 czyli ukochane przez wielu 3 drogi Alpinki.
Sub to moja wariacja, mix SQ i cisnienia: Rockford Fosgate HX2 Power 15".
Jednostka głowna, ulubiany przezemnie Pioneer DEX-P90 z prockiem DEQ-P90.
Zasilanie OFC Hollywooda 53
Sygnaly DLS Pro i Ultmate, chwilowo wspomagam sie tez TEC 4 channel
Glosnikowe Stinger Twisted Pair 1,5 2,5 i wooferki maja to co bylo na stanie Holly 3,5
Audison z racji ogromnego poboru pradu, ma 50 przerobiona na 20, musialem poprostu spilowac zalutowane koncowki aby wpakowac w terminale takie druty.
Piec narazie doprowadza tyle ciepla ze o dluzszym graniu nie ma mowy, trzeba zaaplikowac mu 2x15 wentylacje i chlopak sie uspokoi z swoimi aspiracjami na grzalke.
Obecnie trzeba mu 2 minuty grania na pol gwizdka aby zrobil saune w srodku.
Zanim caly bagaznik dojdzie do ladu troche to potrwa, narazie borykam sie z ciezarem tego i lekkim dyskomfortem raczej spowodowanym slabymi juz sprezynami bo amortyzatory ledwo przed zakladaniem wymienilem.
Pare fotek na poczatek:















